Obozowe Szantowanie

Po krótkiej przerwie wracam do was z moimi obozowymi impresjami. W czasie wakacji nie próżnowałam. Swoje pomysły na pracę z piosenkami przeniosłam w sezonie letnim na zupełnie nowy obozowo-żeglarski grunt. Szanty były obowiązkowym punktem programu podczs obozu żeglarskiego.Morskim przyśpiewkom sprzyjała również nadbałtycka bryza, pomysły na szanty wykorzystałam więc też na obozie językowym.

Szantowanie nie musi się kończyć wyłącznie na śpiewaniu. Dla uczetników  obu obozów przygotowałam więc turniej szantowy. Połączeni w zespoły obozowicze wzięli udział w 3 konkurencjach. Na tyle pozwolił nam czas, choć w zapasie przygotowanych miałam ich więcej.

Refleks

Pierwsza z konkurencji wymagała uważnego słuchania i refleksu. Na karteczkach wypisałam słowa kluczowe z jednej z najbardziej klasycznych szant “Gdzie ta keja?”. Karteczki rozłożyłam na ziemii w okręgu. Słuchając szanty uczestnicy musieli wychwytywać słowa kluczowe i zbierać je z ziemii. [Przy bardzo wietrznej pogodzie oraz na plaży proponuję wbić karteczki w ziemię patyczkami do szaszłyków.] Za każde zdobyte słowo drużyna otrzymała ode mnie po 5 punktów.

Przewidywanie

W kolejnej konkurencji odwróciłam role. Tym razem uczestnicy zabawy otrzymali ode mnie od 6-10 karteczek oraz tytuł szanty, którą mieli usłyszeć (np. “Ahoj załogo”, “Morskie opowieści”, itd.). Zadanie polegało na wypisaniu słów, które ich zdaniem pojawią się w wybranym utworze. Następnie, drużyna podzieliła między siebie karteczki i słuchając szanty zwracała baczną uwagę słowa użyte w tekście. Gdy tylko pojawiło się wybrane przez grupę słowo, dzieciaki krzyczały “BINGO”. Punktacja podobnie jak w “Państwa i miasta” – 5 punktów jeśli to samo słowo wybrały również inne drużyny, 15 punktów za słowa niepowtarzające się.

Źródło: Fanpage Active-Camp

Szybkość i precyzja

Ostatnia konkurencja to tradycyjne “running dictation”. Zadaniem uczestników było zapisać w ciągu 10-15 minut jak największą liczbę słów z tekstu wybranej szanty (np. “Przechyły”, “10 w skali Beauforta”). Tekst umieszczony był kilka metrów od stanowiska grupowego “sekretarza”. Konkurencja wymuszała więc na grupie bieganie oraz pracę zespołową. Żaden z uczestników nie mógł wybiec do tekstu jeśli nie wrócił jego poprzednik. Strategie wybrane przez drużyny były naprawdę zróżnicowane. Jedni biegali na oślep, nie zastanawiając się co zapamiętali poprzednicy. Inni umawiali się, którą linijkę ma zapamiętać każdy z zawodników, a jeszcze inni cierpliwie czekali aż zostanie zapisany tekst i dopiero wtedy ruszali pędem na drugi koniec boiska. Punktacja: po jednym punkcie za każde poprawnie zapisane słowo (zwracając uwagę również na poprawność ortograficzną!).

Źródło: Fanpage Active-Camp
Źródło: Fanpage Active-Camp

*Speed challenge

Na deser coś dla nauczycieli języka angielskiego. Angielska wersja “Morskich opowieści” [“Drunken sailor”] doskonale nadaje się do ćwiczenia płynności językowej. Zaśpiewanie szanty w orginalnym tempie może być dla niektórych uczniów nie lada wyzwaniem, a jak dobrze wiemy, dzieci uwielbiają ciekawe wyzwania 😉

Na kolejne wspólne szantowanie zapraszam już za rok!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s